Twoja przeglądarka nie obsługuje nowych technologii stron www!

Ta strona wymaga nowszej przeglądarki!
Spróbuj Firefoxa lub Chrome!

Uzależnienie

Czym tak naprawdę jest uzależnienie?
To stan, w którym życie człowieka zostaje całkowicie podporządkowane zażywanej substancji lub nałogowemu zachowaniu. Kiedy potrzeba skorzystania z nałogu warunkuje cały rytm życia osoby uzależnionej i staje się jego centrum, a człowiek uzależniony zupełnie traci kontrolę nad sobą i swoim funkcjonowaniem. Uzależnienie jest chorobą, która dotyka człowieka we wszystkich obszarach jego istnienia: fizycznym, emocjonalnym, poznawczym, duchowym i społecznym, co powoduje, że uzależniony nie jest w stanie nie tylko sam poradzić sobie z tym problemem ale nawet, mimo doświadczanego cierpienia, nie jest w stanie dostrzec i przyznać się do tego, że problem istnieje.

Wszyscy mamy czasem ochotę „odjechać”, uciec od codzienności. W tym celu spożywamy alkohol, czytamy książki, oglądamy filmy czy uprawiamy sporty. Jest to forma relaksu i odpoczynku. Robiąc to nie myślimy o tym, że jesteśmy potencjalnymi ofiarami uzależnienia.

Każde zachowanie, nawet najbardziej niewinne, powszechnie pożądane i zdrowe może stać się nałogiem. Wystarczy, że zaczniemy je traktować jako „drogę na skróty” do szczęścia, czy przynajmniej do uzyskania ulgi w cierpieniu, a potem już nie możemy się bez nich obejść, mimo, że wyraźnie nam nie służą. Uzależnienie jest to więc zachowanie, które się powtarza, mimo, że przynosi szkody. Jest to nawyk, który przeszkadza, niszczy i ogranicza, a jednak nie można się z nim rozstać, mimo usilnych prób i postanowień i zaprzestaniu. Bez względu na charakter, czyli, czy jest to uzależnienie od alkoholu, morfiny, amfetaminy, papierosów, hazardu, seksu, natrętnych zakupów czy drugiego człowieka, kluczowy problem nie leży w tym, jak to rzucić, ale jak wytrwać w abstynencji. Proces uzależnienia to ciągłe zmaganie z chronicznie pojawiającymi się nawrotami, nawet po bardzo długich okresach braku kontaktu z substancją uzależniającą.

Jak rozpoznać uzależnienie?
Nie ma idealnego środka pozwalającego odkryć i zdefiniować problem, jakim jest uzależnienie. Najczęściej orientujemy się, gdy jest już za późno, gdy ktoś nam bliski już wpadł w szpony nałogu. Zachowanie uzależnionego bardzo szybko staje się nawykiem. Działa stereotypowo, zdobycie substancji chemicznej czy potrzeba wykonania jakiejś czynności nasila się, wymaga coraz więcej czasu i środków. Czasem powodem sięgnięcia po „używki” są kłopoty finansowe, problemy w pracy czy w domu.

Wyróżnia się dwa typy uzależnień:
Uzależnienie fizjologiczne (fizyczne) – to bardzo silna potrzeba zażywania substancji, która, w opinii chorego, pozwala mu uśmierzyć wszelkiego rodzaju bóle (mięśni, głowy itd.), bezsenność. Nagłe odstawienie wywołuje nasilenie objawów, wzbogacając je o inne dolegliwości, np. biegunkę, wymioty, uczucie zimna. Substancji uzależniających fizycznie jest stosunkowo niewiele, choć ciągle tworzone są nowe środki. Zalicza się do nich m.in.:

- nikotyna
- alkohol etylowy
- opiaty (heroina, morfina)
- środki pobudzające (amfetamina, metaamfetamina, kokaina, ecstasy)
- środku halucynogenne (LSD, grzyby)
- środki wziewne (kleje, rozpuszczalniki)
- dopalacze (mefedron, mieszanki ziołowe)
- barbiturany (leki nasenne)
- benzodiazepany (leki psychotropowe)

Uzależnienie psychiczne – charakteryzuje się ono bardzo silną, nabytą potrzebą zażywania określonej substancji lub wykonywania jakiejś czynności. Niespełnienie „potrzeby” organizmu może prowadzić do poważnych fizjologicznych następstw. Jego cechy to:

- potrzeba zdobycia oraz zwiększenia dawki uzależniającego środka
- potrzeba zażywania kosztem zdrowia, fizyczne wyniszczanie się
- osłabienie woli
- powracająca, nieustająca potrzeba (obsesja) zażycia środka (obecna nawet po wieloletniej abstynencji)
- oszukiwanie, szukanie pretekstu i usprawiedliwienia dla nałogu

Fazy rozwoju uzależnienia
Pierwsza faza to faza eksperymentowania, czyli poznawania stanu odurzenia. Rozpoczyna się ona w momencie pierwszego kontaktu z substancją psychoaktywną. Następuje odkrycie, że odurzanie jest szybkim sposobem m.in. na poprawę samopoczucia, osiągnięcie dobrego nastroju, odprężenie czy ułatwienie kontaktów interpersonalnych. W tej fazie, dzięki niskiej tolerancji bardzo łatwo uzyskać stan odurzenia bez większych pozostałości w postaci negatywnych skutków. Osoba następnie szuka kontaktu z używką. Towarzyszy temu skłonność do izolowania się, wzrost dystansu psychicznego, niechęć do tzw. szczerych rozmów oraz nadmierne chronienie własnej prywatności.
Druga faza tzw. fascynacji, w której następuje świadome dążenie do zmiany nastroju. Następuje stan odurzenia przyjemnością prowokujący zaplanowane działania, mające na celu zakup oraz użycie substancji psychoaktywnej, niejednokrotnie w samotności. Następuje nawiązanie kontaktu z innymi biorącymi i brak reakcji najbliższego otoczenia na pierwsze eksperymenty. Głównymi symptomami tej fazy są ogólne zaniedbanie i zmian rytmu życia, utrata kontaktu z bliskimi, zamknięcie się w sobie, huśtawka nastrojów, manifestowanie własnej dorosłości i niezależności oraz pierwsze przerwy w życiorysie. Pojawia się wtedy duma z fałszywego poczucia kontroli nad użyciem środków psychoaktywnych, doświadczenie stanów maksymalnej euforii i odurzenia. Po odstawieniu środka pojawiają się pierwsze symptomy dyskomfortu. W tej fazie tolerancja na zażywany środek może się zwiększać.
Fazę trzecią, w której stan odurzenia staje się celem nadrzędnym, kiedy osoba uzależniona podporządkowuje wszystko swojemu nałogowi uznaje się za wyraźny początek choroby, niejednokrotnie zaawansowane uzależnienie. Faza ta charakteryzuje się wysoką tolerancją na przyjmowany środek psychoaktywny, coraz częstszymi ekscesami związanymi z nadużywaniem, wstydem, poczuciem winy oraz chronicznym niezadowoleniem z siebie. Etap ten wypełnia ciągła potrzeba uniknięcia cierpienia związanego z brakiem środka odurzającego. Obniżona samoocena powoduje wzmożenie myśli samobójczych. W tej fazie włączają się mechanizmy obronne, które odcinają uzależnionego od jego własnych emocji i pozwalają lepiej o sobie myśleć mimo coraz bardziej nieodpowiedzialnych zachowań. Osoby znajdujące się na tym etapie nie są w stanie dostrzec destrukcyjnych zmian, które w nich zachodzą, gdyż tracą zdolność właściwej oceny swojego postępowania i przestają panować nad swoimi uczuciami i zachowaniami. Tutaj pojawiają się pierwsze próby zmniejszenia dawek, rzucenia nałogu oraz pierwsze przedawkowania.
Fazę czwarta, w której odurzenie jest normą, kiedy substancja psychoaktywna staje się potrzebna jak jedzenie i picie i przyjmowana jest regularnie tylko po to, by zachować sprawność. Jest to ostatni, najsilniejszy stopień uzależnienia, kiedy używanie substancji jest już zupełnie poza kontrolą. Uzależnienie jest tak głębokie, że jednostka nie potrafi funkcjonować bez odurzania, jednocześnie jednak potrzebuje coraz większych dawek. Przyjmowanie danego środka nie sprawia już przyjemności, chodzi tylko o to, żeby zapanować nad fizjologią, zredukować ból fizyczny, „dojść do siebie”, usilnie i bezskutecznie próbując redukować zespół abstynencyjny. W tej fazie człowiek wymaga intensywnej pomocy medycznej i psychologicznej, a brak podjęcia leczenia oznacza śmierć z przedawkowania lub wyniszczenia organizmu.

Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu!

Skomentuj